2010 Lipiec

07.2010


Mój brat, wówczas pewnie czteroletni, do kolegi z przedszkola: Nie kłam, to wstyd.
Przedszkolanka do mojego brata, nieco poirytowana: Wstyd to chodzić z gołą pupą.

Przedwczoraj był u mnie mój trzynastoletni brat.
Zjedliśmy bób, skończyły nam się tematy. Brat poczuł się niekomfortowo.

– Rozmawiajmy. Rzuć jakiś temat – poprosił.
– Ale nie musimy przecież cały czas rozmawiać. Możemy trochę pomilczeć.
– Nie lubię milczeć – powiedział. – Szukam tematu i nic nie mogę wymyślić – westchnął po chwili. Widać było, że się nudzi.
– Nudzisz się? – zapytałam.
– Mhm.
– Ale dlaczego? Przecież coś robisz, zastanawiasz się, o czym moglibyśmy porozmawiać.
– Ja mam podzielną uwagę.

Śląsk. Znajomy kolegi z pracy, nauczyciel, widzi chłopaków piszących na murze
MEMENTO MORI.
Pyta:
– Ej, chłopaki, a wiecie, co to znaczy?
– No ja! – odpowiadają. – Pamientej, że umresz.