Mama u fryzjera, farbowanie i strzyżenie, bez modelowania. Fryzjerka nie bardzo chciała, żebym robiła zdjęcia, ale zapewniłam, że nie będzie jej widać. (Mam jedno, gdzie widać, nas  trzy, w lustrze, no ale. Choć z bólem).

Kliknąwszy, itd. Zalecane.