Kiedyś dwunastoletni brat usiłował wyciągnąć ode mnie informację, której nie chciałam mu udzielić. Z uporem powtarzał w kółko to samo pytanie, a ja z uporem odmawiałam odpowiedzi.
– Ich się zapytaj.
– No co ty! Proszę, powiedz.
– Nie powiem.
– No powiedz.
– Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
– Jest ich wiele, jeden nie  zaszkodzi.