Dzień dziewiąty.
Słońsk – Kłopotowo – Witnica – Dębno – Zielin – Mieszkowice – Macierz – Moryń – Stare Objezierze – Czachów – Piasek. 100 km.

Zaraz za Słońskiem żurawie. Jeden odłączył się od stada i zawrócił.

IMG_9870

IMG_9875

W Kłopotowie nielegalnie promowaliśmy się przez Wartę. Poziom wody był tak niski, że prom szorował brzuchem po dnie. Za człowieka płaci się tyle samo co za zwierzę (1 zł).

IMG_9880

Nocleg w gospodarstwie agroturystycznym w Piasku. Ostatnich sześć kilometrów brukowaną piaszczystą drogą przez las.
Znowu trafiłam trójkę w totka.

 

Dzień dziesiąty.
Piasek – Krajnik Górny – Krajnik Dolny – Krzywin – Kłodowo – Żarczyn – Baniewice – Banie – Parnica – Łozice – Rokity – Pyrzyce – Obromino – Letnin – Brzesko – Ślazowo – Przelewice – Kłodzino – Rosiny – Płońsko – Laskowo – Równo – Laskówko – Jagów – Chrapowo. 105 km.

W pierwszej części dnia dużo pod górkę i pod wiatr. Przerwa na obiad w Pyrzycach.
W Przelewicach odebrałam wygraną i kupiłam kolejne losy. Pani w kolekturze nie miała zeza i nie życzyła mi szczęścia.
Za Płońskiem zapadł zmierzch, wiatr osłabł, dzikie zwierzęta wyszły na pola. Kilka saren przebiegło nam drogę. Jadąc przez las między Laskówkiem a Jagowem, trąbiliśmy i dzwoniliśmy, żeby ostrzec dziki. Małe złe psy w ciemności są straszniejsze niż za dnia.
Do gospodarstwa agroturystycznego, w którym zarezerwowaliśmy nocleg, dotarliśmy tuż przed dziesiątą.

 

Dzień jedenasty.
Chrapowo – Pełczyce – Bolewice – Przekolno – Granowo – Krzęcin – Chłopowo – Rębusz – Starzyce – Bierzwnik – Przeczno – Breń – Łasko – Wygon – Chyże – Zatom – Bogdanka – Rogoźnica – Pustelnia – Załom – Człopa. 87 km.

Brzozowy robot przy wjeździe do Zatomia. Podobne widzieliśmy w Ślazowie.

IMG_9886

Po drodze spotkaliśmy źrebaka Cytrynkę. Nie jedliśmy obiadu. Z Bogdanki do Pustelni dojechaliśmy drogami, których nie ma na Google Maps (w atlasie samochodowym były).

 

Dzień dwunasty.
Człopa – Trzebin – Drzonowo Wielkie – Jaglice – Wołowe Lasy – Trzcianka – Łomnica – Pokrzywno – Kłoda – Kotuń – Piła. 65 km.

Dworzec w Pile w remoncie.

IMG_9904

Dworzec w Bydgoszczy w remoncie. Dworzec w Gliwicach też w remoncie i dworzec w Kędzierzynie też. A nosić po schodach rower z bagażem jest naprawdę trudno. A jak ktoś jest z wózkiem albo na wózku? I te remonty jakby nie przewidują na przykład podwyższania zbyt niskich peronów.

IMG_9907

W sumie 952,63 km.
Mydło 2/3, chińskie zupki 0, przebite dętki 0.
Maksymalna prędkość ok. 50 km/h (ja) i ok. 54 km/h (Adam).
Więcej zdjęć tu, mapa tu.