medycyna


I nie chcę nic sugerować, ale zaraz obok są drzwi z napisem PRÓŻNIA.
(Wiem, miało już nie być ponuro, ale jak się bywa w Instytucie, to się trafia na takie, i mimo zakazu fotografowania nie można się oprzeć, a przynajmniej ja nie potrafię).

 
 
 
 
 
 
 
 
 

medycyna


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

medycyna


Dziś na ławce w metrze usiadła obok mnie kobieta. Drobna, nerwowa, napięta. Siedzi, siedzi – i nagle wyrzuca z siebie, niezbyt głośno, ale za to dobitnie i z pasją: „Kurwy pierdolone”. Po chwili wstaje i odchodzi.
Jeśli coś takiego przydarzy mi się jeszcze raz, zacznę podejrzewać, że te głosy tak naprawdę pochodzą z mojej głowy.

medycyna


Peron metra, siedzę z książką na ławce. Po chwili ktoś siada na drugim końcu ławki. Zerkam. Chłopak, szczupły, dres z lampasem, duże, głęboko osadzone oczy, bardzo ciemne. Odwracam wzrok.
– Smoki istnieją – mówi on. Mówi dość cicho i spokojnie, ale w jego głosie słychać tłumiony gniew. – Smoki istnieją warany z Komodo. Wszyscy umrzecie.
Uśmiecham się pod nosem, ale nie odrywam wzroku od książki. Fajne, myślę, zaraz sobie zanotuję. Ale potem on, tym samym spokojnym głosem, w którym słychać itd., dodaje:
– …przy samej piździe… Tak ci zapierdolę, że zdechniesz.
(Nie wiem, czy do mnie, czy tak ogólnie, bo wstałam i odeszłam, nie oglądając się za siebie).

medycyna


Natalia Przybysz nie chciała mieć trzeciego dziecka. Marta Syrwid, tak jak ja, nie chce mieć dzieci i nigdy nie chciała. Obie miały aborcję i obie publicznie o tym powiedziały. Podziwiam je za to, że powiedziały, i jestem im za to wdzięczna. Może coś się ruszy, może odezwie się jeszcze ktoś, i jeszcze, i zacznie się o tym mówić – dużo, głośno i bez wstydu. Nie tylko o tym, że bo zagrożenie życia/zdrowia, bo gwałt, bo płód chory/zdeformowany/niezdolny do życia. Także o tym, że bo po prostu nie chciało się mieć dziecka. I o tym, że wcale nie było traumy.

Sama nigdy nie byłam w ciąży, ale za to mogę się podzielić obrazkiem z drugiej strony. Mogę wam powiedzieć, jak to jest być niechcianym dzieckiem. Otóż nie podobało mi się.
Teraz, kiedy jestem dorosła i mam różne swoje sprawy, jest to już tylko anegdotka, którą opowiadam, żeby zaszpanować, jeśli w rozmowie pojawi się wątek „Trudne dzieciństwo”. Jakiś czas temu jeszcze zdarzało mi się przypominać o tym mamie, żeby się zemścić (zawsze robiło jej się wtedy bardzo przykro i zawsze bardzo przepraszała); teraz jestem już tak dorosła, że nie muszę. Ale tych trzydzieści, trzydzieści parę lat temu byłam mała, a mama była dla mnie najważniejsza na świecie. I nie czułam się fajnie, kiedy wrzeszczała: „Szkoda, że cię nie wyskrobałam!”.
Rzeczywiście, zaczęłam myśleć po którymś kolejnym razie. Szkoda. Nie musiałabym tego słuchać.
Cóż, mamo, myślę dziś. Ty przynajmniej miałaś prawo.

medycyna


img_2159

(Albo chorigami 2. Por. chorigami).

medycyna


CAM00072
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

medycyna


kb002

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

medycyna



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

medycyna


IMG_1074 IMG_1146

Tydzień temu też byliśmy, ale wtedy jakoś nie miałam nastroju, żeby w ogóle brać aparat.
Więcej zdjęć tutaj.

medycyna


plod012

W niedzielę 3 kwietnia wierni we wszystkich kościołach w Polsce usłyszą, że Polska nie może poprzestać na obecnym kompromisie aborcyjnym. Episkopat wydał specjalny komunikat na Dzień Świętości Życia. „Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: Nie zabijaj! Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka – piszą biskupi. – W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję” (źródło tu).
Trochę nie wiem, co powiedzieć.

W pierwotnej wersji obrazka był jeszcze zarys brzucha nosicielki płoda. Zrezygnowałam z niego, bo w sumie po co tu ona, nie? Za tło posłużyła suknia Mamy Madzi.

wewte »