Kiedyś dostałam od S mejl pt. Opis z profilu Roletti. Przytaczam w całości:

„Bez gumy, bez skojarzeń, bi, dwóch,
dyskret, fist, group, kilku, konkret, męski,
paker, para, siłka, spoza środowiska, teraz,
umięśnionych, wypad, XL.

Jeśli masz w profilu coś z tych rzeczy, to raczej się nie dogadamy.”

Czyż on nie jest syntetycznie genialny?

Tłumaczę szczegóły:

bez skojarzeń = dyskret = spoza środowiska – to takie autodyskryminacyjne klisze, zwykle świadczące o kompleksach gejostwa, nieprzepracowaniu autoakceptacji i traktowaniu innych kolesi jak mięso do ruchania

teraz = konkret – oznacza zwykle, że ktoś założył profil na bardzo krótko, żeby się tylko powkładać (neologizm Roletti) wieczorem; możliwe, ze ma faceta, przed którym to ukrywa

paker = siłka = męski = umięśnionych – to mówi samo za siebie; jednak kiedy ktoś czuje potrzebę pisania o sobie: męski, to ja mam wieeelką wątpliwość

wypad – to bodaj najtrudniejsze do zrozumienia, jeśli nie przejrzało się kilku setek profili w życiu; wypad pochodzi od „CIOTY WYPAD” (wzgl. WYPIERDALAĆ) – taki słodki objaw tolerancji

bi – moje „ulubione”; jeśli ktoś pisze, że jest bi, to bardzo rzadko wynika z tego, że chce po prostu, żeby jego ewent. przyszły partner był świadom tego, ze podobają mu się również kobiety; większość tych „bi” jest totalnie homo (lub ewentualnie lansuje się czasem z laskami i przeleci jakąś, żeby kumplom zaimponować, a jak wiadomo gejom jest łatwo podrywać kobiety), ale nie akceptuje swojego gejostwa (por. pkt 2) i – nie zawsze świadomie – uważa heteryków za lepszych albo co najmniej bardziej męskich; w wersji bardziej cynicznej podryw „na biseksa” związany jest z tematyką punktu 3

dwóch, para, XL, fist, group – to już chyba jasne.

Opis hrabiny złożył mi się od razu w historię:
Teraz siłka: dwóch umięśnionych pakerów spoza środowiska. Kilku bi, jeden męski, para bez skojarzeń. Dyskret, konkret, fist i group. XL bez gumy. I wypad.