Naprawdę, choć nie bardzo to rozumiem. Kiedy oglądałam dzisiaj zdjęcia salcesonu w internecie, parę razy zrobiło mi się niedobrze. Przy okazji odkryłam, że istnieje ciasto imitujące ten wyrób podrobowy (tak, wyrób podrobowy, za wikipedią).
Powstała też bardziej kolorowa wersja rysunku, ale czemuś przywiązałam się do szkicu, więc zostawiam tylko mięso, złoto i rubin.
Kliknąwszy itd. (Zalecane).