{"id":7204,"date":"2014-06-25T00:09:39","date_gmt":"2014-06-24T23:09:39","guid":{"rendered":"http:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/?p=7204"},"modified":"2024-09-03T20:51:18","modified_gmt":"2024-09-03T19:51:18","slug":"ania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/?p=7204","title":{"rendered":"Ania"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Ania potrafi\u0142a siedzie\u0107 w pracy do \u00f3smej i d\u0142u\u017cej. Ze sprawami przychodzi\u0142a, biega\u0142a z pi\u0119tra na pi\u0119tro, chocia\u017c tam si\u0119 og\u00f3lnie raczej pisa\u0142o, mejle albo na skajpie. Z impetem otwiera\u0142a drzwi i&nbsp;krzycza\u0142a od progu. Karoliiinka! (prosi\u0142am, \u017ceby nie zdrabnia\u0142a, potem si\u0119 przyzwyczai\u0142am). Stawa\u0142a nade mn\u0105, tu\u017c, jak nie lubi\u0119 (te\u017c si\u0119 przyzwyczai\u0142am), plask, k\u0142ad\u0142a korekt\u0119 sk\u0142adu na st\u00f3\u0142 i&nbsp;domaga\u0142a si\u0119, \u017ceby gdzie\u015b co\u015b wyrzuci\u0107 albo dopisa\u0107, bo sieroty i wdowy. Albo ze stronami redakcyjnymi, sczytaj, podpisz mi si\u0119, o tu. I sta\u0142a, dop\u00f3ki nie sczyta\u0142am i nie podpisa\u0142am (nie mog\u0119 si\u0119 skupi\u0107, jak tak nade mn\u0105 stoisz, m\u00f3wi\u0142am, jaki\u015b b\u0142\u0105d zrobi\u0119 i b\u0119dzie, ale te\u017c si\u0119 przyzwyczai\u0142am).<br \/>\nW biurze na ulicy U siedzia\u0142a w pokoju ko\u0142o kuchni i czasem zmywa\u0142a naczynia, jakby mia\u0142a za du\u017co energii. Jak si\u0119 zostawi\u0142o w kuchni pude\u0142ko na jedzenie, to wyrzuca\u0142a. Zostawiaj\u0105, le\u017cy bez sensu, zrz\u0119dzi\u0142a. Wida\u0107 nie potrzebuj\u0105. I jeb, do \u015bmieci. I mejle kasowa\u0142a, nie potrafi\u0142am tego zrozumie\u0107. A&nbsp;bo mi tylko zapychaj\u0105 skrzynk\u0119, m\u00f3wi\u0142a.<br \/>\nCzasem przynosi\u0142a do pracy kota, Adam si\u0119 denerwowa\u0142, bo go nie pilnowa\u0142a. Kot chodzi\u0142 sobie, jak chcia\u0142, po pi\u0119trach i pokojach, po tarasie, ogr\u00f3dku. A potem Ania po biurze. Guuucio! Guuucio!<br \/>\nI niekt\u00f3re ubrania mia\u0142a dziwne, na przyk\u0142ad bia\u0142e a\u017curowe kozaki, sk\u00f3rzane, z milionami b\u0142yszcz\u0105cych metalowych klamerek. I taki puder, prawie pomara\u0144czowy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">M powiedzia\u0142a kiedy\u015b, \u017ce Ania siedzi po nocach \u201ew ramach ekspiacji za t\u0119 d\u0142ug\u0105 nieobecno\u015b\u0107\u201d. Nie wiedzia\u0142am, o co chodzi, bo to by\u0142o, zanim tam zacz\u0119\u0142am pracowa\u0107. Potem, po kilku latach, si\u0119 dowiedzia\u0142am. Ania zrobi\u0142a si\u0119 jaka\u015b cichsza, ju\u017c nie przychodzi\u0142a, a je\u015bli nawet, to nie krzycza\u0142a i nie rzuca\u0142a na st\u00f3\u0142. P\u00f3\u017aniej d\u0142ugo by\u0142a na zwolnieniu. Czasem pojawia\u0142a si\u0119 na chwil\u0119, zszarza\u0142a, przestraszona, wygl\u0105da\u0142a, jakby si\u0119 zaraz mia\u0142a rozp\u0142aka\u0107.<br \/>\nAle potem wr\u00f3ci\u0142a i by\u0142o jak przedtem, i chyba si\u0119 nawet cieszy\u0142am, kiedy znowu us\u0142ysza\u0142am to jej \u201eKaroliiinka!\u201d, albo tak mi si\u0119 teraz wydaje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tylko \u017ce potem firm\u0119 kupi\u0142a inna firma, du\u017co wi\u0119ksza. Nasz\u0105 i jeszcze dwie. I si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Jednych powywalali, innych przesun\u0119li, Ania wyl\u0105dowa\u0142a w logistyce z jakimi\u015b tabelami. Nie pojawia\u0142a si\u0119 ju\u017c u nas. Zlecaniem sk\u0142adu i redakcj\u0105 techniczn\u0105, na kt\u00f3rej si\u0119 w og\u00f3le nie znali\u015bmy, mieli\u015bmy si\u0119 zajmowa\u0107 sami.<br \/>\nTroch\u0119 czasu min\u0119\u0142o, zanim j\u0105 w tej logistyce odszuka\u0142am. I troch\u0119 chyba o niej zapomnia\u0142am po prostu. W ko\u0144cu znalaz\u0142am j\u0105 pi\u0119tro ni\u017cej, w ponurym ciemnym pokoiku. Puder na jej twarzy by\u0142 jeszcze bardziej szary ni\u017c w tych z\u0142ych czasach na ulicy U. P\u00f3\u017aniej nie by\u0142o jej chyba d\u0142u\u017cej ni\u017c rok. Nie by\u0142o i nie by\u0142o. Potem zacz\u0119\u0142a si\u0119 pojawia\u0107, bra\u0107 jakie\u015b zlecenia, jakby si\u0119 powoli poprawia\u0142o. Pod koniec grudnia wr\u00f3ci\u0142a ze zwolnienia i od razu j\u0105 wylali. W po\u0142owie stycznia wylali mnie i od tego czasu widzia\u0142am Ani\u0119 tylko raz, kiedy zorganizowa\u0142a wielk\u0105 imprez\u0119, na kt\u00f3r\u0105 uda\u0142o jej si\u0119 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 prawie ca\u0142\u0105 dawn\u0105 firm\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Niedawno do Adama zadzwoni\u0142 D. Adam przyszed\u0142 do mnie i powiedzia\u0142, co us\u0142ysza\u0142. Potem dzwoni\u0142 do U, do N, jeszcze do kogo\u015b, potem rozmawiali\u015bmy na skajpie z A, na gmailu z A, potem do Adama zadzwoni\u0142 jeszcze kto\u015b. A napisa\u0142 nam w dw\u00f3ch linijkach, co mu powiedzia\u0142a mama Ani, i wiem, \u017ce bardzo trudno mu to by\u0142o napisa\u0107.<br \/>\nNie by\u0142o wiadomo, co m\u00f3wi\u0107. Pr\u00f3bowa\u0142am co\u015b my\u015ble\u0107, ale wtedy otworzy\u0142a mi si\u0119 w g\u0142owie czarna&nbsp;dziura.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">By\u0142a \u015bliczna pogoda. Przysz\u0142o bardzo du\u017co ludzi. Msz\u0119 (tak, zada\u0142am sobie to zupe\u0142nie nie na miejscu pytanie) przeczekali\u015bmy na zewn\u0105trz. W cieniu by\u0142o jednak troch\u0119 ch\u0142odno, jaki\u015b owad usiad\u0142 Adamowi na czapce. Potem d\u0142ugo dzwonili, dzwon mia\u0142 niezno\u015bnie p\u0142aczliwy d\u017awi\u0119k. Nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce tak b\u0119dzie, ale od tego dzwonu i powolnego marszu za czarnym samochodem to si\u0119 jednak zrobi\u0142o bardziej realne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na cmentarzu ksi\u0105dz co\u015b \u015bpiewa\u0142 nad grobem, ale tak cicho, jakby czu\u0142 si\u0119 tak, jak my\u015bl\u0119, \u017ce inni si\u0119 czuli. By\u0142 g\u0142o\u015bnik na tyczce, ale nie bardzo go by\u0142o s\u0142ycha\u0107. Ksi\u0105dz strasznie fa\u0142szowa\u0142 i nie spodoba\u0142o mi si\u0119 s\u0142owo \u201es\u0142u\u017cebnica\u201d. Potem z tego g\u0142o\u015bnika pu\u015bcili skrzypce i wtedy cz\u0119\u015b\u0107 kobiet si\u0119 pop\u0142aka\u0142a. Pogoda dalej by\u0142a pi\u0119kna, \u015bwieci\u0142o s\u0142o\u0144ce, szumia\u0142y drzewa, pod murem cmentarza przeszed\u0142 facet z \u0142opat\u0105. Wygl\u0105da\u0142o jak film. Kiedy skrzypce przesta\u0142y gra\u0107, z&nbsp;g\u0142o\u015bnika rozleg\u0142y si\u0119&nbsp;oklaski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na koniec kto\u015b, chyba brat Ani, powiedzia\u0142, \u017ce nie spodziewali si\u0119 tylu os\u00f3b i dzi\u0119kuj\u0105 wszystkim, kt\u00f3rzy przyszli. \u201eGdziekolwiek teraz jest Ania \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 na pewno jest szcz\u0119\u015bliwsza, ni\u017c by\u0142a. I&nbsp;wierzcie w to\u201d. A potem z tego g\u0142o\u015bnika na tyczce pu\u015bci\u0142 jej ulubion\u0105 piosenk\u0119.<br \/>\nPewnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 ulubionych piosenek dziwnie brzmi na pogrzebie. W tej powtarza\u0142a si\u0119 fraza <em>I&nbsp;am what I am, I\u2019ll do what I want<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ania potrafi\u0142a siedzie\u0107 w pracy do \u00f3smej i d\u0142u\u017cej. Ze sprawami przychodzi\u0142a, biega\u0142a z pi\u0119tra na pi\u0119tro, chocia\u017c tam si\u0119 og\u00f3lnie raczej pisa\u0142o, mejle albo na skajpie. Z impetem otwiera\u0142a drzwi i&nbsp;krzycza\u0142a od progu. Karoliiinka! (prosi\u0142am, \u017ceby nie zdrabnia\u0142a, potem si\u0119 przyzwyczai\u0142am). Stawa\u0142a nade mn\u0105, tu\u017c, jak nie lubi\u0119 (te\u017c si\u0119 przyzwyczai\u0142am), plask, k\u0142ad\u0142a korekt\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"jetpack_post_was_ever_published":false,"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":true,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[115,46,12,72],"class_list":["post-7204","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wszystko-inne","tag-muzyka","tag-rozpad-i-rozklad","tag-smierc","tag-smutek"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7204","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7204"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7204\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11252,"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7204\/revisions\/11252"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7204"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7204"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/karo.iwasz.pl\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7204"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}