Ulica G, ciepły majowy wieczór.
Mały chłopiec z plastikowym pistoletem (marzycielsko): Ach, gdyby ten pistolet był prawdziwy…
Ojciec (rzeczowo): Tobyś zastrzelił.
Chłopiec (entuzjastycznie): Zastrzelił!
Ojciec (nadal rzeczowo): Więcej niż Breivik.
25.05.2012 | 10:36
Parafraza cytatu: I takie będa narodu losy, jakie ich dzieci chowanie.
25.05.2012 | 10:41
W auli liceum, do któregośmy z Mademoiselle Blanche chodziły, literami mosiężnymi jak cymbał grzmiący na ścianie wypisane było!
25.05.2012 | 12:00
U nas w podstawówce im. Świerczewskiego (przy ul. Świerczewskiego) był najpierw Świerczewski i przy jego łysym popiersiu, na biało-czerwono udrapowanej materiałem ścianie, wisiały literki wycięte ze styropianu, układające się w napis: CZŁOWIEK, KTÓRY SIĘ KULOM NIE KŁANIAŁ. A potem w liceum im. Piłsudskiego (na ul. Piłsudskiego; ten sam budynek, ale zmiana ulicy objęła także szkołę) był obraz Piłsudskiego już bez napisów, ale za to twarz Marszałka w zastanawiający sposób wielu dzieciom i młodzieży myliła się z twarzą Stalina.
A historia z karabinem mrożąca. Jak mi o tym JF napisała, owo „więcej” potraktowałem nie ilościowo, ale w ujęciu pani na targu:
– To jeszcze pomidorów.
– Proszę bardzo. Co więcej?
25.05.2012 | 12:02
Marzeniem wielu ojców jest, aby ich synowie mieli – jak to się mówi w pewnych kręgach – jasno wyznaczonyy cel.
25.05.2012 | 1:32
opowieść z „Archiwum X”.
25.05.2012 | 1:49
Uwaga mnemographiesa niesie jako takie pocieszenie.
25.05.2012 | 9:40
Wam to było dobrze. Ja miałem w klasie Kącik Czystości (dzbanek z wodą i szmatka) oraz transparent „Recz pręce od Korei” czy coś podobnego.
26.05.2012 | 12:52
PIłsudski jest już passe. teraz tylko JP2
20.09.2012 | 8:45
Tak mi się skojarzyło:
http://teatrdramatyczny.pl/UserFiles/Image/spektakle/Kto%20zabil%20Alone/ALONA_A4.jpg