zwierzęta domowe i nie


piąta nad ranem
piąta nad ranem
nad

budzę się nagle
budzę się nagle
bu!

to nie samochód
to nie huk huty
huk

ktoś nawołuje
brzmi jak piosenka
jak

jagody gody
ja gody gody
ja

nowy dzień wstaje
nowy dzień wstaje
dzień

siedzę i słucham
czekam i słyszę
tak

chodź no tu do mnie
chodź no tu do mnie
chodź

Pluszka się budzi
patrzy i pyta
– czy

wszystko w porządku?
czy coś się stało?
co

– posłuchaj teraz
czy też to słyszysz
czy

wiesz co to za ptak?

– to gołąb – mówi –
synogarlica
– tak?

liczę na palcach
chcę zapamiętać
raz

raz dwa trzy raz dwa
raz dwa trzy raz dwa
raz

_____

Na nagraniu słychać wcześniejszą niż tekst wersję tej piosenki, bo synogarlica zmieniała melodię;
kiedy kilka godzin później obudziłam się po raz drugi, było już tylko „raz dwa trzy – raz”.

zwierzęta domowe i nie


24 lutego w W-wie była bardzo ładna pogoda, już prawie wiosenna, jak to zimą w czasach katastrofy klimatycznej. Wstałam wcześnie, bo o 9.30 miałam być w poradni leczenia SM w Instytucie. Na rowerze to mniej więcej godzina drogi. Było naprawdę przyjemnie. Świeciło słońce, akurat ustały orkany, oswoiłam się z tym, że ojciec umarł od picia, piąta fala pandemii powoli zaczynała opadać. W zamian pojawiła się, co prawda, wścieklizna, ale ponieważ od pół roku biorę leki na OCD, przejmowałam się tylko trochę. Przed wejściem na izbę przyjęć stał pomarańczowy namiot, w koszu na śmieci migotała folia NRC. Wiadomości sprawdziłam pod gabinetem. Zaczęło się, pisali.

zwierzęta domowe i nie


Nowe zwierzątko do kompletu.
Poprzednie tu i tu.

jedność

zwierzęta domowe i nie


Straszne sceny z życia owadów.
Poleca się także Kocimiętkę 1.
(Wariacje Goldbergowskie gra Kimiko Ishizaka.)

zwierzęta domowe i nie


zwierzęta domowe i nie


Poleca się czteroodcinkowy tekst o owadach w dwutygodnik.com

Owadzi seks
Obrzydliwość
Zowadzenie
Koniec

(Owady z Beskidu Sądeckiego, lipiec 2019).

zwierzęta domowe i nie


zwierzęta domowe i nie


zwierzęta domowe i nie


mama: Chciałabym sobie zrobić dziarę.
ja: Zaprojektować ci coś?
mama (ucieszona): Nooo!
ja: A co byś chciała?
mama: Nie wiem. Może jakiś motyw zwierzęco-roślinny?
ja (bez zastanowienia): Ropuchę z cytryną?

zwierzęta domowe i nie


Nieco więcej tu.

zwierzęta domowe i nie


Opowiadam terapeutce, że staram się sobie tego nie robić. Nie rugać się w myślach za każdy błąd, nie mówić sobie, że jestem beznadziejna, gruba, głupia, że nie mam racji, nie dam rady, że znowu coś spieprzyłam albo źle powiedziałam, albo czegoś nie dopilnowałam i teraz wszyscy mnie nienawidzą, odwrócą się ode mnie, porzucą mnie i wyrzucą z pracy, że jestem chujową kierowczynią, bo źle przejechałam skrzyżowanie, i na pewno nie zamknęłam domu i nie zakręciłam gazu, więc będzie wybuch, pożar i włamanie, i to wszystko jest i będzie moja wina. Ale to jest trudne, nie bardzo wychodzi, więc – opowiadam jej – złoszczę się na siebie, że mi nie wychodzi, że ciągle sobie to robię, chociaż wiem, że to nieprawda, co sobie mówię, i tak dalej, i tak dalej.
– To niech pani myśli o tym nie jak o czymś, co pani sobie robi, tylko jak o czymś, co się pani dzieje. Bo pani została nauczona myśleć o sobie w ten sposób.
Więc od wczoraj, jak tylko sobie coś niemiłego o sobie pomyślę, to mówię sobie:

I działa. Nie wiem, co terapeutka powie na tę metodę, ale chyba naprawdę działa.

wewte »