Ogólnie rzecz biorąc, mam mnóstwo zmartwień. To pewnie kwestia charakteru. W dodatku od kilku dni co rano budzę się z trudnym pytaniem.
Jeśli wyłączą prąd, internet i telefony,
to skąd się dowiedzieć dlaczego?
(Radia i telewizora nie mamy,
sąsiedzi będą się bali otworzyć).
Odpowiedź znalazłam.
Co zrobić, jeśli w naszym domu
pojawi się myszka?
(Mieszkamy z kotami, w terrarium byłaby nieszczęśliwa, w piwnicy jest trutka, sąsiedzi by pewnie zabili).
Odpowiedź znalazł Adam.
A odpowiedź na trzecie z dotychczasowych pytań powyżej. Brzmi ona: „Raczej nie”.
W celu udzielenia odpowiedzi zepsuto wydruk obrazu Picassa.
03.02.2015 | 1:47
I tak masz dobrze, bo ja to się ostatnio budzę z fragmentami snów, które nie są moje, nic tam nie ma ciekawego do zrobienia i tylko chęć na siusiu mnie od nich uwalnia.
Czy to możliwe, że stare sny spadają po paru latach ze ścian nawet spod pokrywy nowej farby?
03.02.2015 | 2:04
Czasami muszą wyłączyć prąd, aby cokolwiek pojąć.
05.02.2015 | 9:52
@ andsol: Obawiam się, że to możliwe. Przynajmniej tyle dobrego, że te Twoje nie są koszmarami.
@ Patatak: Więc odpalam to radio w empetrójce, w której po ostatnim bieganiu zostało na szczęście trochę prądu, i słyszę komunikat: „Obywatelki i obywatele, zwracam się dziś do was jako prezydent państwa. Zwracam się do was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Struktury państwa przestają działać. Gasnącej gospodarce zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz większym ciężarem. Nic nie rozumiemy. Musimy pomyśleć. Dlatego wyłączamy prąd, telefony i internet”.