Byliśmy dziś u babci Ka, Adam i ja. Już mieliśmy wychodzić, kiedy mi się przypomniała.
– Mężu, chodź. Coś ci pokażę.
Podłoga w kibelku u babci wyłożona jest małymi granatowymi kafelkami w białe plamki. Na jednym z tych kafelków, które widzi się, siedząc na sedesie, plamki układają się w kształt śpiewaczki operowej. Pamiętam ją od zawsze, Iwasz też. Babcia, jak się okazało, nie wiedziała o niej.

jf20130825spiewaczka_000202

(fot. Adam)